Książka, którą Czytelnik trzyma w ręku, nie stanowi źródła nowej wiedzy. Zgromadzone tu myśli, informacje, gdzieś, kiedyś zasłyszałam lub przeczytałam. Przedstawiłam jedną z wielu dróg, prowadzących do zdrowia. Pomysł napisania książki podsunęło samo życie. Zaczęło się banalnie... nieudana operacja, załamanie psychiczne, szukanie ratunku w medycynie niekonwencjonalnej. Małymi kroczkami wchodziłam w nieznaną sferę doświadczenia. Początkowo czytałam wybrane intuicyjnie książki i czasopisma. Stosowałam proponowane rady oraz terapie. Nagle spostrzegłam, że moje myślenie, mój system wartości całkowicie się zmienił, a życie stawało się coraz pełniejsze, ciekawsze i lżejsze. |