Każdy człowiek ma swój własny wytyczony szlak, swoją własną drogę życia, radość i zadowolenie, smutek, sukcesy i porażki. Na przestrzeni wieków w wielu kulturach świata człowiek niepełnosprawny, bądź chory, był postrzegany niechętnie. Stanowił on podmiot wrogości i dyskryminacji. Był izolowany i często niezauważany jako osoba mogąca wykonać określone zadanie społeczne. Odsuwany od środowiska, często także napiętnowany, nie uczestniczył w życiu ludzi pełnosprawnych. Postrzegany był jako człowiek gorszej kategorii. Nie we wszystkich jednak zakątkach świata ludzie niepełnosprawni traktowani byli podobnie lub tak samo. W buddyźmie na przykład tacy ludzie (niepełnosprawni) byli wykorzystywani do żebractwa. Często osoby te świadomie okaleczano, by żebrząc mogły zaspokajać potrzeby swoich rodzin. Inna kultura, na przykład Koran, uwzględniała zasadę solidarności społecznej osób pełnosprawnych z osobami niepełnosprawnymi i chorymi, zapewniając im godne traktowanie. Chrześcijaństwo natomiast, zgodnie ze swoją doktryną, nakazuje miłować bliźniego, a więc i osoby chore, i niepełnosprawne. |